Start » Artykuły naukowe, Męskie potrzeby, Samoleczenie, Suplementy diety

Dlaczego potrzebujemy koenzymu Q10?

16 maja 2010

Nazwa tego związku CoQ10 brzmi tajemniczo, ale łatwo ją odszyfrować. Jego cząsteczka składa się z aromatycznego pierścienia benzochinonu (Q) i długiego łańcucha poliprenylowego o 10 jednostkach, stąd nazwa Q10. Koenzym nie jest witaminą, bowiem jest syntetyzowany przez organizm człowieka. Uczestniczy w oddychaniu komórkowym, czyli w reakcjach utleniania i redukcji, w wyniku których wytwarzana jest energia. Niedobór CoQ10 powoduje niedostateczne stężenie ATP, a gorsze generowanie energii skutkuje zmniejszoną sprawnością komórek i narządów. Niestety, ilość koenzymu w organizmie maleje z wiekiem. Pogodzić się z tym czy przeciwdziałać?

Rola koenzymu w organizmie

Koenzym Q odkryto w 1940 roku, a więc później niż większość witamin. Jego strukturę ustalono w 1958 r. Najpierw sądzono, że jest tylko w wątrobie, ale wkrótce znaleziono go w wielu innych narządach. Jest składnikiem błon komórkowych. Zredukowana postać CoQ10, czyli ubichinol (CoQ-H2), ma dwie grupy OH zamiast karbonylowych i jest antyoksydantem. Neutralizuje wolne rodniki powstające w organizmie przyczyniając się do ochrony komórek przed utlenianiem, podobnie jak inne antyoksydanty działające w fazie lipidowej. Rolę koenzymu Q można podsumować następująco:

  1. reaguje z wolnymi rodnikami zmniejszając stres oksydacyjny
  2. regeneruje witaminę E, czyli przekształca rodnik tokoferolowy z powrotem do tokoferolu
  3. jego obecność stabilizuje błony komórkowe. Ubichinol zapobiega procesom utleniania wielonienasyconych kwasów tłuszczowych lipidów i fosfolipidów.
  4. zapobiega wypływowi jonów (Mg, Ca, K) z komórki.

Jednak przede wszystkim: bierze udział w procesie oksydacyjnej fosforylacji, a przy niedoborze CoQ10 organizm ma mniej energii. Obraz niedoborów w początkowej fazie to zespół przewlekłego zmęczenia, brak witalności. Uważano, że CoQ10 jest odpowiedzialny głównie za energetykę w mitochondriach. Ostatnie prace pokazują, że wpływa też na ekspresję genów, procesy transportu i przekazywania informacji w komórkach.

CoQ10 w organizmie

Całkowita zawartość koenzymu u człowieka to 0,5-1,5 g. Przyjmując stężenia CoQ10 w narządach 20-latka jako 100%, w wieku 50 lat możemy mieć tylko 50% tej ilości w trzustce i mięśniu sercowym. Stosunkowo wolno spada stężenie koenzymu w wątrobie, jest to zgodne z ustaleniami, że wątroba go magazynuje. Jak uzupełnić niedobory? Czy CoQ10 wchłania się po podaniu doustnym?

Badania farmakokinetyczne są wykonywane na zwierzętach doświadczalnych, ale dość trudno znaleźć właściwy model. Wchłanianie CoQ10 zbadano u świnek morskich i szczurów podając im związek znakowany izotopem C-14. Koenzym gromadził się głównie w wątrobie, następnie w nadnerczach i śledzionie[1]. Po podaniu dożylnym szybko zwiększa się jego stężenie w mięśniu sercowym, ale i tak najwięcej magazynuje wątroba. CoQ10 wchłania się też przez skórę i błony śluzowe.

Wchłanianie z przewodu pokarmowego zależy od towarzyszących mu pokarmów. CoQ10 dobrze rozpuszcza się w alkoholu i w tłuszczach, natomiast nie jest rozpuszczalny w wodzie. Preparaty z CoQ10 należy więc zażywać bezpośrednio po posiłkach i to zawierających tłuszcze (olej, produkty mleczne, mięso). Badania na ludziach pokazały, że wzrost stężenia we krwi zależy od dawki, jakości posiłków i stanu zdrowia. Stężenie CoQ10 u osób starszych i chorych jest często znacznie obniżone. Przyczyną jest niedostatek CoQ10 w pożywieniu, a z drugiej strony większe zapotrzebowanie. Można wtedy polecać dietę bogatą w mięso wołowe, baraninę czy drób, ale alternatywą na szybką poprawę zdrowia są suplementy diety lub większe dawki ordynowane przez lekarza.

CoQ10 w leczeniu i profilaktyce

Wiele danych pokazuje, że dłużej trwający niedobór CoQ10 może być przyczyną wielu chorób, zwłaszcza takich narządów jak serce, które zużywają dużo energii. Niedobór CoQ10 w sercu prowadzi do jego niewydolności. Natomiast jego podawanie powoduje wyraźną poprawę stanu klinicznego chorych z chorobą niedokrwienną serca. CoQ10 jest antyoksydantem syntetyzowanym przez organizm, dlatego większe jego dawki można wykorzystać w leczeniu zawałów. Jednak tryb postępowania przy takiej terapii wymaga dalszych badań. [2] Aktualnie, obiecujące wydaje się włączenie CoQ10 do leczenia nadciśnienia i zawału serca[3]. Przy podawaniu CoQ10 praktycznie nie obserwuje się efektów ubocznych, jego stosowanie jest bezpieczne.

Stwierdzono, że chorzy z miażdżycą i chorobą niedokrwienną mają obniżone stężenie CoQ10, co jest argumentem za włączeniem go w skład preparatów antyoksydacyjnych podawanych profilaktycznie, razem z witaminami A, C i E. Ubichinol hamuje utlenianie białek, DNA i lipidów LDL spowalniając rozwój miażdżycy. Pokazano, że suplementacja CoQ10 poprawia funkcje śródbłonka naczyń krwionośnych.

Statyny, używane powszechnie do obniżania poziomu cholesterolu, powodują kardiomiopatie oraz spadek stężenia CoQ10 we krwi i mięśniach, jak donoszą Amerykanie[4]. Statyny są skutecznymi lekami, ale powodują obniżenie poziomu CoQ10 w plazmie krwi – zauważają też Włosi [5]. Można to powiązać z faktem, że statyny obniżają poziom lipoprotein LDL, które są transporterem CoQ10. Sugerowano więc, aby pacjentom leczonym statynami rekomendować równoczesne podawanie koenzymu Q10.

Koenzym okazał się skuteczny w profilaktyce migreny. Badania wykonano na grupie 1550 pacjentów, aż 33% miało poziom CoQ10 poniżej normy. Po 3 miesiącach suplementacji znacznie zmalała liczba ataków migreny. Autorzy[6] uważają, że deficyt CoQ10 może być powszechnym objawem towarzyszącym migrenie, a konsekwentna suplementacja daje poprawę stanu pacjentów. W innym badaniu[7], pacjentom z migreną podawano koenzym Q10 w dawce 150 mg dziennie, 61% pacjentów miało nawet o połowę mniej dni z migrenowymi bólami głowy.

Inne zastosowanie: okazało się, że podawanie CoQ10 poprawia jakość spermy zwiększając ruchliwość plemników[8].

Koenzym jest często stosowany w kosmetyce. Walka ze zmarszczkami to nie tylko nawilżanie i natłuszczanie skóry, ale też dostarczanie jej składników aktywnych[9]. Koenzym stosuje się w kremach, bezpośrednio na skórę, ale dobre wyniki daje jednoczesne podawanie doustne (nutrikosmetyki).

Podsumowując: Koenzym Q potrzebny jest zwłaszcza osobom dojrzałym i starzejącym się. Poziom koenzymu powinny kontrolować osoby biorące statyny. Niedobór CoQ w organizmie można zlikwidować przez podawanie go doustnie, ale wymaga to odpowiednich dawek i długookresowego stosowania. Jednak nie są ustalone rekomendowane dzienne dawki CoQ10. Wydaje się, że racjonalna dawka dla uzupełnienia niedoborów to 60 mg dziennie. Preparaty mające status suplementu diety mają 30 lub 60 mg CoQ10 w kapsułce. Bardzo ważny jest skład preparatów zawierających koenzym; okazało się, że CoQ10 doskonale wchłania się wraz z lecytyną sojową.[10]


BIBLIOGRAFIA

  1. J. Drzewoski, Farmakologia kliniczna koenzymu Q10, HEDAT, 2001, Wyd. II,
  2. Singh U, Devaraj S, Jialal I. Coenzyme Q10 supplementation and heart failure. Nutr Rev. 2007; 65(6 Pt 1):286-293
  3. Pepe S, Marasco SF, Haas SJ, i inni, Coenzyme Q10 in cardiovascular disease. Mitochondrion. 2007; 7 Suppl: S154-67.
  4. Marcoff L, Thompson PD. The role of coenzyme Q10 in statin-associated myopathy: a systematic review. J Am Coll Cardiol. 2007; 49(23):2231-7
  5. Littarru GP, Langsjoen P. Coenzyme Q10 and statins: biochemical and clinical implications. Mitochondrion. 2007; 7 Suppl:S168-174
  6. Hershey AD, Powers SW, Vockell AL, i inni, Coenzyme Q10 deficiency and response to supplementation in pediatric and adolescent migraine. Headache. 2007; 47(1):73-80
  7. Rozen TD, Oshinsky ML, Gebeline CA, i inni, Open label trial of coenzyme Q10 as a migraine preventive. Cephalalgia. 2002; 22(2):137-41.
  8. Littarru GP, Tiano L. Bioenergetic and antioxidant properties of coenzyme Q10: recent developments. Mol. Biotechnol. 2007; 37(1):31-7
  9. Rona C, Vailati F, Berardesca E. The cosmetic treatment of wrinkles. J. Cosmet. Dermatol. 2004; 3(1):26-34
  10. A. Gozzi, i inni, Eur. J. Pharm. Biopharm. 1991; 4: 147
Poleć w swojej społeczności!