Start » Bez kategorii

IV Zielarska Konferencja Kobiet

22 czerwca 2015

IMG_0358Odbyła się 22-24 maja 2015 r w Korycinach na Podlasiu, w Gospodarstwie Agroturystycznym „Ziołowy Zakątek”, obok wspaniałego Ogrodu Botanicznego. W takim otoczeniu zupełnie inaczej słucha się wykładów o ziołach, a po wykładach można te rośliny zobaczyć, powąchać czy sfotografować. Wiedza o tym, jakie zioła warto mieć na kuchennym parapecie, a jakie w domowej apteczce jest szczególnie potrzebna kobietom, które, jak wiadomo, żywią i leczą rodzinę.

Chciałabyśmy być zawsze młode i piękne. Odpowiadając na życzenia stałych uczestniczek konferencji, zaprosiłyśmy w tym roku dwie ekspertki z wykładem na temat przeciwdziałania procesom starzenia się. Dr hab. n. farm. Ilona Kaczmarczyk-Sedlak (Śląski Uniwersytet Medyczny, Katedra i Zakład Farmakognozji i Fitoterapii) mówiła o „ziołach w walce z upływającym czasem”, a mgr inż. Marta Remplewicz (Kosmetyki DLA) przedstawiła wykład „Przyczyny starzenia się skóry i sposoby spowalniania tego procesu”.

Rośliny wykorzystywane w fitoterapii i kosmetykach pochodzą z kontrolowanych plantacji, ale kiedyś ich źródłem były ogrody zielarskie, głównie klasztorne. Jakie rośliny w nich uprawiano? Jak założyć przydomowy ogród? Opowiadała o tym dr inż. Beata Romanowska (Uniwersytet Medyczny w Łodzi, Katedra Farmakognozji, Ogród Roślin Leczniczych) w wykładzie „Ogrody zielarskie – dawniej i współcześnie”.

Następną sesję wykładową zdominowały witaminy. O historii uprawy róży Rosa rugosa w Polsce i jej roli jako źródła naturalnej witaminy C mówiła mgr Izabela Michalska (Fundacja Ernesta Michalskiego Instytut „Polska Róża”, Warszawa). Róża to naprawdę „owoc życia”, zważywszy na rolę witaminy C w organizmie człowieka, który nie umie jej syntetyzować. Dobitne naukowe dowody na to, że jej potrzebujemy przedstawiła dr n. chem. Katarzyna Zawada (Wydział Farmaceutyczny WUM) w wykładzie „Witamina C dla zdrowia i urody”. Mgr farm. Joanna J. Sajkowska (Wydział Farmaceutyczny WUM) mówiła o znaczeniu witaminy D dla zdrowia w każdym wieku. Nasz organizm syntetyzuje witaminę D pod wpływem słońca, którego mamy za mało przebywając cały dzień wewnątrz budynków. W rezultacie, ponad połowa populacji ma jej niedobór i powinna korzystać z suplementacji.

Optymistyczne wiadomości o oleju z czarnuszki i jego działaniu przeciwalergicznym przekazał lek. med. Krzysztof Błecha (Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza Sroki). Czarnuszkę znaliśmy jako dodatek do pieczywa, teraz okazało się, że jest ona nadzieją dla alergików. Gość z Ukrainy, dr hab. Jana Diakonova z Uniwersytetu Farmaceutycznego w Charkowie, przedstawiła rośliny lecznicze i preparaty stosowane w ziołolecznictwie Rosji i Ukrainy. Niektóre z nich znamy, ale inne są bardzo ciekawe i warte popularyzacji w krajach UE.

Blok wykładów najmłodszych badaczy, to prezentacje studentek Wydziału Farmaceutycznego WUM: Doroty Kowalskiej (Napary ziołowe i sole do kąpieli), Agnieszki Wysokińskiej (Skład i właściwości antyoksydacyjne ekstraktów z kwiatów krzewów owocowych) i Klaudii Petelickiej (Ekstrakty z owoców jako składniki kremów przeciwstarzeniowych).

Trzy interesujące referaty wygłosili absolwenci Studiów Podyplomowych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie. Mgr inż. Paweł Fekner: „Prozdrowotne składniki szczawiu kędzierzawego jako potencjalnej żywności funkcjonalnej”, mgr Hanna Siemieńczuk: „Dziurawiec – działanie i zastosowanie” oraz mgr Jacek Beberok: „Wybrane surowce zielarskie stosowane w browarnictwie”. Czy wiecie, że 500 lat temu warząc piwa w klasztorach stosowano, oprócz chmielu, ponad 40 różnych ziół, które poprawiały smak i właściwości? Teraz piwa ziołowe o działaniu uspokajającym, moczopędnym czy immunostymulującym to szansa dla mini-browarów.

Na wspólnym zdjęciu uczestnicy IV Konferencji mają w ręku kieliszki z czerwonym ekologicznym winem aroniowym, o wyjątkowo wysokiej zawartości antyoksydantów. Zapraszamy na kolejne spotkanie, czyli na jubileuszową V Zielarską Konferencję Kobiet w 2016 roku.

W tym roku nasze koleżanki w USA (www.redmoonherbs.com) świętują nadejście lata pijąc cydr i zbierając świeże zioła na łąkach. Rozpoczynają też walkę o uznanie i wolny dostęp do tradycyjnych receptur, są przeciwko ich patentowaniu przez przemysł. A więc: „tradycja, a nie znak handlowy” (ang. Traditions not Trademark).

Poleć w swojej społeczności!