Start » Artykuły naukowe, Męskie potrzeby

Johimbina jako afrodyzjak

12 stycznia 2010

Johimbina jest alkaloidem otrzymywanym z kory Pausinystalia yohimbe [K. Schumann] Pierre (Rubiaceae), rośliny rosnącej w Afryce. W medycynie ludowej johimbina była znanym i stosowanym od wieków afrodyzjakiem. Alkaloid powoduje podniesienie poziomu noradrenaliny, wzrost wydzielania epinefryny oraz rozkurcz i rozszerzenie naczyń krwionośnych. W kilku ośrodkach na świecie prowadzone są badania nad jego stosowaniem w leczeniu zaburzeń erekcji u mężczyzn.

Autentyczna kora P. yohimbe zawiera do 6% alkaloidów, z których 10-15% stanowi johimbina. Popyt na surowiec spowodował, że na rynku pojawiły się preparaty zanieczyszczone, lub nieautentyczne. Konieczne stało się opracowanie dobrych metod analitycznych. W preparatach sprzedawanych w USA zawartość johimbiny oznaczona [1] metodą HPLC, była w zakresie 0.1 to 489 ppm, podczas gdy w autentycznym materiale powinna wynosić 7089 ppm. Szwajcarzy przebadali [2] 20 preparatów o działaniu afrodyzjaków metodą HPLC-UV-MS. Maksymalna dawka johimbiny sugerowana przez producenta (wg. informacji na opakowaniu) to 1.32 do 23.16 mg. Do analizy alkaloidów P. yohimbe, oprócz tandemu GC/MS doskonale nadaje się elektroforeza kapilarna [3] (limit detekcji johimbiny w ekstrakcie to 1 mikrogram/ml).

Johimbina jest antagonistą dla receptorów α-2 adrenergicznych, powoduje podniesienie poziomu noradrenaliny, poprzez wzmożenie jej uwalniania z sympatycznego układu nerwowego, a także wzrost wydzielania epinefryny przez gruczoły nadnerczy. Johimbina wykazuje działanie peryferyjnego środka wazopresyjnego, powodującego rozkurcz i rozszerzenie naczyń.

Johimbinę testowano w badaniach klinicznych celem potencjalnego leczenia zaburzeń erekcji u mężczyzn. W 1997 roku poddano badaniom [4] zarówno pacjentów zdrowych jak i pacjentów z zaburzeniami erekcji podając 30 mg johimbiny dziennie przez 4 tygodnie. Johimbina nie miała żadnego działania na pacjentów zdrowych, natomiast w grupie pacjentów z zaburzeniami erekcji zanotowano nieznaczną poprawę. W 1998 r zastosowano [5] terapię johimbiną u w grupie mężczyzn w wielu 28 do 69 lat, podając w pojedynczej dawce 100 mg dziennie, przez okres 4 tygodni. Całkowitą lub częściową poprawą sprawności seksualnej w porównaniu do okresu sprzed badania, uzyskało 86% pacjentów, a więc można ocenić, że na podawanie johimbiny większość mężczyzn zareagowała pozytywnie. W nowszym badaniu [6], przeprowadzonym w londyńskiej klinice urologii i nefrologii, którego wyniki opublikowano w 2007 roku, mężczyznom z dysfunkcją seksualną polegającą na niemożliwości osiągnięcia orgazmu podawano 20 mg johimbiny. Pacjenci mogli zwiększyć dawkę w domu, a więc w okolicznościach bardziej sprzyjających aktywności seksualnej. Głównym motywem uczestniczenia w terapii była chęć posiadania potomstwa (52%), a także doznanie orgazmu (48%). Spośród 29 pacjentów, którzy zakończyli kurację 19 osiągnęło orgazm, 2 zostało ojcami a 3 uznano za wyleczonych. Autorzy badania piszą we wnioskach, że johimbina jest pożytecznym środkiem przy leczeniu dysfunkcji seksualnej.

Interesująca byłaby inna możliwość wykorzystania johimbiny – jako środka odchudzającego, wspomagającego spalanie tłuszczu. Celem badań [7] było sprawdzenie, czy jej suplementacja ma wpływ na wydolność organizmu sportowców. Wybrano 20 dobrych sportowców przydzielając ich do 2 grup, jednej z nich podawano 20 mg johimbiny w tabletkach przez 21 dni, a druga dostawała placebo. Nie było różnicy w ciężarze ciała, masie mięśniowej ani parametrach opisujących wydolność po zakończeniu kuracji, natomiast znacząco zmniejszyła się zawartość tłuszczu w organizmie. Wniosek autorów: johimbina wydaje się odpowiednim środkiem w strategii pozbywania się tłuszczu przez sportowców. Jej użycie promowano w USA, jako alternatywę dla anabolików. Jednak jednocześnie pojawiły się też ostrzeżenia, ponieważ wiele preparatów zawierało inny surowiec roślinny, co związane było większym ryzykiem efektów toksycznych.

Niestety, jest to środek, którego stosowanie wymaga ostrożności i konsultacji z lekarzem. W piśmiennictwie opisano [8] skutki uboczne stosowania johimbiny, takie jak: silne pobudzenie, wzrost ciśnienia krwi, bóle i zawroty głowy, zwiększoną częstotliwość oddawania moczu. Jest to bardziej prawdopodobne wówczas, gdy w czasie dostarczania johimbiny, spożywane są równocześnie w większych ilościach produkty zawierające tyraminę. Podobne efekty uboczne daje stosowanie johimbiny z niektórymi lekami lub innymi środkami sprzedawanymi bez recepty. Dlatego też mężczyźni chcący spróbować tego środka powinni poradzić się specjalisty (seksuologa, urologa). Osoby przyjmujące johimbinę, powinny być ostrzegane o konieczności rygorystycznego przestrzegania zasad jej stosowania, tj. unikaniu pożywienia, które zawiera tyraminę, unikaniu stosowania niektórych leków (leków na kaszel czy katar) lub środków wspomagających odchudzanie zawierających fenylopropanolaminę, z powodu rosnącej szansy wystąpienia niepożądanych reakcji.

Brak jest danych literaturowych, jaką dawkę można uznać za w pełni bezpieczną, a jaka jest za wysoka. W badaniach klinicznych stosowano dawki johimbiny 20-100 mg, a najczęściej 50 mg dobę, nie wywołując efektów niepożądanych. Napoje i inne preparaty o reklamowanym działaniu stymulującym zawierają dawkę chlorowodorku johimbiny poniżej 10 mg, co można uznać za ilość, która nie powinna wywołać efektów niebezpiecznych dla zdrowia.

Czy afrodyzjaki potrzebne są zdrowym mężczyznom? Jak wspomniano wyżej, johimbina nie dawała efektu u zdrowych panów. Problem z erekcją może wynikać z blokady psychicznej. Jak wiadomo „miłość to choroba umysłu”. Tomografia magnetyczno-rezonansowa pozwala zlokalizować obszary mózgu [9] odpowiedzialne za romantyczne zakochanie się, być może kiedyś lepiej poznamy biochemię miłości (poza rolą fenyloetyloaminy, oksytocyny czy wazopresyny). Statystyczne badania pokazują, że miłość nie trwa dłużej niż 4 lata. A może zamiast kupować johimbinę policzmy czas, który minął od pierwszej randki?


BIBLIOGRAFIA

  1. Betz JM, White KD, der Marderosian AH. Gas chromatographic determination of yohimbine in commercial yohimbe products. J AOAC Int. 1995; 78(5):1189-94.
  2. Zanolari B, Ndjoko K, Ioset JR, Marston A, Hostettmann K. Qualitative and quantitative determination of yohimbine in authentic yohimbe bark and in commercial aphrodisiacs by HPLC-UV-API/ MS methods. Phytochem Anal. 2003; 14(4):193-201.
  3. Chen Q, Li P, Zhang Z, Li K, Liu J, Li Q. Analysis of yohimbine alkaloid from Pausinystalia yohimbe by non-aqueous capillary electrophoresis and gas chromatography-mass spectrometry. J Sep Sci. 2008; 31(12):2211-8.
  4. Rowland D., Kalla K., Yohimbine, erectile capacity, and sexual response in men, Archives of Sexual  Behavior, 1997; 26(1), 49-62
  5. Teloken C., Rhoden E.L., Sogari P., Dambros M., Vargas SoutoC.A., Therapeutic effects of high dose yohimbine hydrochloride on organic erectile dysfunction, The Journal of Urology, 1998; 159: 122-124
  6. Adeniyi AA, Brindley GS, Pryor JP, Ralph DJ. Yohimbine in the treatment of orgasmic dysfunction. Asian J.  Androl. 2007; 9(3): 403-7
  7. Ostojic SM. Yohimbine: the effects on body composition and exercise performance in soccer  players.  Res Sports Med. 2006; 14(4): 289-99
  8. Myers A, Barrueto F. Refractory priapism associated with ingestion of yohimbe extract.J. Med. Toxicol. 2009; 5(4):223-5.
  9. Dr. Lucy Brown i Dr. Helen Fisher (USA) przeanalizowały  2500 obrazów mózgu 17 studentów, którzy właśnie mocno i romantycznie się zakochali. Za pasję odpowiada część mózgu zwana „caudate”.
Poleć w swojej społeczności!