Start » Artykuły naukowe, Kuchnia naukowa, Samoleczenie, Styl życia, Uroda, Witaminy i minerały

Kuchnia i łazienka naukowa, sól Morza Martwego

3 lutego 2010

Morze MartweMorze Martwe to najniżej położone miejsce na Ziemi, w 2006 r. lustro wody leżało 418 m poniżej poziomu morza. Aż 350 słonecznych dni w roku i szybkie odparowanie wody  powodują, że morze jest zbiornikiem o wodzie najbardziej słonej na świecie. Wiele osób przypuszcza, że zainteresowanie solą wynika tylko z mitu „Ziemi Świętej”. Czy opowieści z czasów królowej Saby czy Kleopatry o leczniczych właściwościach soli są podbudowane współczesnymi badaniami naukowymi?  Na czym polega jej unikalność?

Skład minerałów Morza Martwego jest inny niż w typowej wodzie morskiej. W morzach i oceanach aż 97% soli stanowi chlorek sodu. Woda Morza Martwego ma ok. 53% chlorku magnezu, 37% chlorku potasu, tylko 8% chlorku sodu, resztę stanowi chlorek wapnia i różne pierwiastki śladowe. Oprócz chlorków, jako aniony, występują też bromki, jodki, siarczany i węglany. Stężenie bromków w wodzie jest najwyższe na świecie.

Wzdłuż wybrzeża Morza Martwego są hotele i kliniki, w których sól oraz muł są stosowane do leczenia chorób skóry (łuszczyca, bielactwo, atopowe zapalenie skóry), alergii, chorób reumatycznych i chorób dróg oddechowych. Lecznicze właściwości soli stały się przedmiotem badań klinicznych. Najbardziej widoczną poprawę stanu zdrowia obserwowano u pacjentów z łuszczycą i atopowym zapaleniem skóry [1], po 4 tygodniach pobytu obszar zmian malał średnio o 80%. Pozytywne efekty na skórze to prawdopodobnie suma działania kilku czynników, takich jak: naturalne promieniowanie słońca (UVB), aerozol bogaty w bromki i magnez, kąpiele w ciepłej, słonej wodzie o dużym stężeniu magnezu i potasu [2].

Kąpiel w Morzu MartwymKuracja nad Morzem Martwym jest dla większości Polaków zbyt droga, ale interesującą alternatywą jest import soli i terapia w którymś z polskich sanatoriów, gdzie stosuje się balneofototerapię (fototerapia UVB i kąpiele solankowe). W Polsce można kupić sól i muł z Morza Martwego oraz kosmetyki z jego minerałami, popularna jest zwłaszcza sól do kąpieli. Cennym składnikiem soli i kosmetyków jest karnalit, chlorek potasowo-magnezowy KMgCl3·6(H2O). Interesujące właściwości ma też muł wydobywany z dna – czarna, miękka masa o specyficznym zapachu siarki i bogactwie mikroelementów.

Osobom zdrowym, ale zmęczonym świetnie zrobi pobyt w ośrodku SPA. Kąpiele w solance, peeling solą morską (po którym skóra staje się jedwabiście gładka) i wdychanie aerozolu (grota solna, mgiełki solankowe) to bodźce działające stymulująco na organizm. Warto też zrobić sobie „prywatne SPA” i wieczorem własną łazienkę zamienić na oazę. Zaczynamy od wyłączenia światła i zapalenia świecy. Do wanny ciepłej wody dodajemy ½ kg soli z Morza Martwego i aromatyczny olejek. W wodzie spędzamy maksimum 30 minut – tej przyjemności nie można nadużywać. Potem, wzorem Greków, smarujemy się oliwą.

Kąpiel w roztworze soli poprawia funkcje skóry jako bariery. Jony magnezu silnie wiążą wodę, zwiększając przenikalność wody przez warstwy naskórka poprawiają nawodnienie warstwy rogowej. Jak powszechnie wiadomo, jony mogą przechodzić przez skórę, dowodzi tego słonawy smak potu. W trakcie kąpieli w solance zachodzi proces odwrotny, tj. wchłanianie minerałów. Pokazano to na świnkach morskich [3], które zanurzano w roztworze soli zawierającym radionuklidy, a po 60 min kąpieli izotopy znaleziono we krwi i w organach wewnętrznych. Badania wchłaniania magnezu przez skórę wykonano w Anglii [4]. U zdrowych ochotników, którzy codziennie kąpali się przez 12 min w ciepłej wodzie z dodatkiem siarczanu magnezu nastąpił wzrost stężenia Mg we krwi ze 104 do 140 ppm/ml. Po codziennych kąpielach w Morzu Martwym u pacjentów obserwowano też wzrost stężenia Br, Ca i Zn w organizmie.

Poprawa kondycji po kąpielach w solance może być związana z wpływem zaabsorbowanych pierwiastków na procesy biochemiczne w organizmie [5]. Niedobór niektórych makro- i mikroelementów w organizmie może być zarówno skutkiem chorób, jak i ich przyczyną; ale niewątpliwie wynika z jedzenia nadmiernie oczyszczonej żywności. Przykład: od wieków do solenia potraw stosowano sól morską, a nie czysty chlorek sodu. Obecnie do tej tradycji się wraca. Wiele argumentów przemawia za stosowaniem soli kuchennej wzbogaconej w magnez i pierwiastki śladowe (jod, selen). Niedobór Mg wywołuje nadpobudliwość nerwową, skurcze i bóle mięśni, zaburzenia pamięci, trudności w koncentracji uwagi. Obniżony poziom magnezu występuje np. przy otyłości, chorobach serca, demencji. Korzystne może być zarówno zastosowanie suplementów diety z magnezem jak i kąpiele w soli z Morza Martwego.

prof. Iwona Wawer


BIBLIOGRAFIA

  1. Schiffner R, Schiffner-Rohe J, Gerstenhauer M, Landthaler M, Hofstadter F, Stolz W, Dead Sea treatment – principle for outpatient use in atopic dermatitis: safety and efficacy of synchronous balneophototherapy using narrowband UVB and bathing in Dead Sea salt solution. Eur. J. Dermatol. 2002;12(6): 543-8
  2. Proksch E, Nissen HP, Bremgartner M, Urquhart C, Bathing in a magnesium-rich Dead Sea salt solution improves skin barrier function, enhances skin hydration, and reduces inflammation in atopic dry skin. Int. J. Dermatol. 2005;44(2):151-7
  3. Shani J, Barak S, Levi D, Ram M, Schachner ER, Schlesinger T, Robberecht H, Van Grieken R, Avrach WW, Skin penetration of minerals in psoriatics and guinea-pigs bathing in hypertonic salt solutions. Pharmacol. Res. Commun. 1985; 17(6): 501-12
  4. Waring RH, Report on absorption of magnesium sulfate (Epsom salts) across the skin, www.mgwater.com/transdermal.shtml
  5. Halevy S, Giryes H, Friger M, Grossman N, Karpas Z, Sarov B, Sukenik S, The role of trace elements in psoriatic patients undergoing balneotherapy with Dead Sea bath salt. Isr. Med. Assoc. J. 2001; 3(11): 828-32

Poleć w swojej społeczności!