Start » Artykuły naukowe, Suplementy dla sportowców

Ślina łagodzi ból

10 maja 2011

Nauka pokazuje, że lizanie skaleczonego palca jest działaniem racjonalnym i skutecznym, bowiem w ślinie mamy substancje przeciwbólowe. Trzeba je wyizolować, zidentyfikować i zastosować jako lek. Stworzenie leku przeciwbólowego nie jest jednak takie proste. W Polsce narkotyczne (opioidowe) leki przeciwbólowe są stosowane w przypadku bardzo silnego bólu pooperacyjnego, łagodzenia objawów choroby nowotworowej, ale także w przypadku silnych bólów na zalecenie lekarza prowadzącego i są dostępne na receptę. Leki te stanowią ostateczną alternatywę dla dostępnych bez recepty niesteroidowych leków przeciwzapalnych, np. ibuprofenu. Działają one silniej i szybciej, ale mają więcej efektów ubocznych. Wpływają na funkcje układu pokarmowego powodując zaparcia lub mają depresyjny wpływ na układ oddechowy (jak morfina). Szczególnie groźnym efektem niepożądanym jest to, że opioidy w krótkim czasie prowadzą do uzależnień. Bardzo ważnym celem badań farmaceutycznych stało się więc poszukiwanie substancji pomocnych w łagodzeniu bólu i jednocześnie nieuzależniających.

W Polsce nie istnieje system rejestracji i monitorowania uzależnień substancjami opioidowymi i tylko szacunkowe dane z 2009 roku mówią o 900 przypadkach leczenia szpitalnego osób uzależnionych. W USA ze statystyk z 2006 roku wynika, że 5,2 mln osób wieku ponad 12 lat stosowało opioidy nielegalnie, jest to więcej niż liczba palaczy marihuany [1]. Co to są związki opioidowe? Opiaty to substancje alkaloidowe występujące w opium, czyli w soku mlecznym powstałym przez nacięcie makówek maku polnego Papaver somniferum. Opioidami natomiast określa się opiaty oraz inne substancje endo- i egzogenne oddziałujące na organizm przez wpływ na receptory opioidowe. Opioidy to szersze pojęcie niż opiaty. Do opiatów należą: morfina, kodeina, papaweryna oraz tebaina. Opioidy wytwarzane przez organizm (endogenne) to endorfiny, enkefaliny i dynorfiny. Egzogenne, poza opiatami, to: heroina, oksykodon, dekstrorfan czy etylomorfina. Wszystkie one mają wspólną właściwość – uśmierzają ból. Objawy agonistycznego działania opioidów to zahamowanie czucia bólu na poziomie rdzenia kręgowego, a także tłumienie rozprzestrzeniania się impulsów i hamowanie percepcji bólu w mózgowiu [2].

Opioidów używa się w lecznictwie również ze względu na ich działanie przeciwkaszlowe (kodeina, noskapina) oraz przeciwbiegunkowe (loperamid). Niestety, zaparcia stanowią najczęstszy niepożądany efekt stosowania opioidowych leków przeciwbólowych, dlatego w kuracji zapisuje się razem z nimi leki przeczyszczające.

Poszukiwania lepszej substancji przeciwbólowej doprowadziły naukowców do badania śliny, w której odkryto nowy, działający analgetycznie związek, który nazwano opiorfiną. Impulsem do badań było pytanie: czy w ludzkim organizmie istnieje substancja o właściwościach podobnych do sialorfiny? Sialorfinę wykryto u szczurów i ustalono, że posiada zdolność hamowania enzymów rozkładających enkefaliny – enkefalinaz. Enkefaliny i endorfiny to naturalnie występujące w organizmie substancje uśmierzające ból. W testach podawana dożylnie sialorfina dawała najlepsze efekty przeciwbólowe w dawkach 100-200 μg/kg [3]. Inną substancją, dla której poszukiwano odpowiednika u ludzi jest spinorfina – związek wyizolowany z rdzenia kręgowego szczurów, mający właściwości tożsame ze sialorfiną. W ślinie człowieka wykazano obecność szeregu różnych związków [4], naukowcy z Instytutu Pasteura w Paryżu poddali je dokładnej analizie. Dzięki metodom chromatografii (HPLC) udało się wyizolować pentapeptyd, którego funkcja jest podobna do sialorfiny u szczurów [3]. Nowa substancja okazała się inhibitorem enkefalinaz, co warunkuje jej działanie ochronne na endogenne opioidy. Nazwano ją opiorfiną i opracowano dla niej metodę syntezy [5]. Wykazano również, że ten peptyd jest produktem ekspresji genu, który należy do tej samej rodziny, co szczurzy gen warunkujący produkcję sialorfiny. W ten sposób, posługując się chromatografią i metodą analizy genowej ustalono ważne cechy opiorfiny. Następnym krokiem było zweryfikowanie, jak silną substancją przeciwbólową jest opiorfina. Trzeba było też sprawdzić, czy jej stosowanie może wywołać efekty niepożądane, tolerancję lub uzależnienie. Pierwsze badania [3], które przeprowadzono na nowo odkrytej substancji dały bardzo pozytywne rezultaty. Opiorfina podana dożylnie w dawce 6 mg/kg dała identyczne rezultaty jak morfina w dawce 6 razy większej. Oprócz tego potwierdzony został mechanizm działania opiorfiny jako inhibitora hydrolaz. Francuscy naukowcy sugerowali też potencjalne antydepresyjne właściwości opiorfiny, podobnie do sialorfiny.

Hipoteza ta została sprawdzona, a najnowsze badania (2010 r) nad opiorfiną zostały przeprowadzone przez polskich naukowców [6]. Przy podaniu dawki 3 mg/kg ujawniły się antydepresyjne właściwości opiorfiny, nie wykazano wystąpienia zjawiska tolerancji ani zależności. Ponadto, gdy substancję podawano dootrzewnowo szczurom w dawce 0.3 mg/kg uzyskano rezultaty niewiele gorsze niż po podaniu morfiny w dawce 10-krotnie większej. Pokazano to w „teście usuwania ogona”. Test polega na badaniu, po jakim czasie od wystawienia ogona na działanie bodźca bólowego (temperatury), zwierzę podwinie ogon. Efekt przeciwbólowy po podaniu jednej dawki opiorfiny utrzymywał się przez 1 godzinę. Stwierdzono potrzebę przeprowadzenia testów klinicznych, a brak efektu uzależnienia jest bardzo zachęcający. Jest to bowiem główne zagrożenie przy stosowaniu dostępnych obecnie narkotycznych środków przeciwbólowych.

Opiorfina wykazała charakterystyczne dla egzogennych opioidów efekty uboczne [7], bo powodowała skurcze okrężnicy. Ale odkryto też, że opiorfina nie tylko hamuje rozkład enkefalin, ale także stymuluje ich wydzielanie w ośrodkowym układzie nerwowym. Dotychczasowe wyniki badań przemawiają za tym, że stosowanie opiorfiny w lecznictwie może przynieść większe korzyści, w porównaniu do innych silnie działających leków przeciwbólowych. Największą zaletą opiorfiny jest brak wywoływania przez nią uzależnienia, co pokazano w testach na zwierzętach. Poddanie tej substancji testom klinicznym wydaje się więc być bardzo celowe.

Autor: Paweł Kozielewicz

Piśmiennictwo

[1] Substance Abuse and Mental Health Services Administration. Results from the 2006 National Survey on Drug Use and Health: National Findings. Office of Applied Studies, NSDUH Series H-32, DHHS Publication No. SMA 07-4293, 2007

[2] Lullman H, Mohr K, Hein L, Bieger D., Color Atlas of Pharmacology. Thieme. 2nd edition, Stuttgart, New York, 2000

[3] Rougeot C, Messaoudi M., The Discovery of Rat Sialorphin and Human Opiorphin: new modulators of opioid-dependent pathways. Proceedings of the 4th International Peptide Symposium in conjunction with the 7th Australian Peptide Conference and the 2nd Asia-Pacific International Peptide Symposium, 2007

[4] Marini M, Roda L G., Neuropeptide enzyme hydrolysis in human saliva. Arch Oral Biol, 45 (2000), 775-86

[5] Kotynia A, Kamasz E, Czapor H,  Brasun J., The synthesis of opiorphin and studies on its binding ability toward Cu(II). Tetrahedron Letters, 51 (2010), 2486-88

[6] Popik P, Kamysz E, Kreczko J, Wrobel M., Human opiorphin: The lack of physiological dependence, tolerance to antinociceptive effects and abuse liability in laboratory mice. Behavioral Brain Research, 213 (2010), 88-93

[7] Tian X, Chen J, Xiong W, He T, Chen Q., Effects and underlying mechanisms of human opiorphin on colonic motility and nociception in mice. Peptides, 30 (2009), 1348-54

Poleć w swojej społeczności!