Start » Archiwa

Artykuły oznaczone tagiem: zapalenia

Artykuły naukowe, Samoleczenie, Zioła i fitoterapia »

Krwawnik w pokojowych czasach

Krwawnik pospolity (Achillea millefolium) jest rośliną, którą można znaleźć na całym świecie. Ma pierzaste liście i kwiatostany składające się z drobnych, białych kwiatków. Podobno grecki heros, wojowniczy Achilles używał krwawnika do gojenia się ran, stąd botaniczna łacińska nazwa rośliny – Achillea. Polska nazwa „krwawnik” też wskazuje na to, że był używany do hamowania krwawienia. Rozgniecione ziele przykładano na rany, naparem obmywano skaleczenia. Obecnie w ziołolecznictwie wykorzystuje się napary z ziela w dolegliwościach układu pokarmowego, przy obfitych, bolesnych miesiączkach. Zewnętrznie – w stanach zapalnych skóry i błon śluzowych.

Czytaj dalej >>

Artykuły naukowe »

Kora wierzby i/czy aspiryna

Egipcjanie i Asyryjczycy do łagodzenia bólów reumatycznych używali kory wierzby, również w średniowiecznej Europie był to znany środek przeciwgorączkowy i przeciwbólowy. W XIX wieku z kory wyizolowano aktywny składnik – kwas salicylowy, który był prekursorem kwasu acetylosalicylowego, znanego jako aspiryna. Jest to jeden z najstarszych, ale i najlepszych leków. Od czasu otrzymania syntetycznego leku, kora wierzbowa popadła w zapomnienie, choć pamiętali o niej zielarze. Ten stary surowiec ma wiele cennych bioaktywnych związków i jest obecnie ponownie odkrywany. Niestety, syntetyczne leki przeciwzapalne mają skutki uboczne (np. choroba wrzodowa) i nie mogą być stosowane zbyt długo. A może zamiast dużej dawki jednego syntetycznego związku, zastosować mieszaninę naturalnych związków w mniejszych stężeniach, tak jak w ekstrakcie z kory? Ta sytuacja stymuluje badania naukowe.

Czytaj dalej >>

Artykuły naukowe, Kuchnia naukowa, Styl życia, Witaminy i minerały »

Witamina C: czy potrzebna jest suplementacja?

Witamina C miała wpływ na ekspansję zachodniej cywilizacji, bowiem w trakcie morskich wypraw podejmowanych w XV i XVI wieku, załogi statków dziesiątkowały nie sztormy, ale szkorbut. Przełomu dokonał kapitan James Cook – zabrał cytryny i kapustę na swoją wyprawę przez Pacyfik. Obecnie w Europie nie ma szkorbutu, ale dość powszechne są stany częściowego niedoboru witaminy C, które powstają z powodu nieprawidłowej diety i stylu życia, chorób czy nadużywania leków. Nie korzystamy z odkryć marynarzy i naukowców – spożycie kiszonej kapusty i owoców jest w Polsce zbyt niskie. Zimowe niedobory witaminy C można uzupełnić jedząc owoce mrożone, cytrusy, warzywa, natkę pietruszki lub korzystając z suplementów diety (różne formy witaminy C w kapsułkach lub tabletkach). Dawka 60-80 mg jest wystarczająca, aby zapobiec objawom szkorbutu; powinniśmy dostarczać tyle mg witaminy ile wynosi masa ciała w kilogramach. Ostatnio poleca się większe dawki, 100-200 mg, co powinno zapewnić poziom 70 μM w plazmie krwi. Przewlekły niedobór witaminy C odbija się niekorzystnie na zdrowiu.

Czytaj dalej >>